Na sygnale
Agnieszka Waszkiewicz
25 listopada 2024Nocny pożar na ulicy w Chełmnie. Czy to podpalenie? [ZDJĘCIA]

W weekend w centrum Chełmna doszczętnie spłonął samochód dostawczy, a dwa inne uległy zniszczeniu. Ludzie obawiają się, że wrócił podpalacz.
Pożar wybuchł w piątkowy wieczór 22 listopada.
CZYTAJ: Ktoś podpalił samochód koło pałacu w Grubnie [ZDJĘCIA]
Na parkingu w Chełmnie ogień zniszczył trzy auta
Gdy na ul. Wałową w Chełmnie dotarli strażacy, dostawczy volkswagen crafter stał w płomieniach. Zagrożone były auta stojące obok, na które strażacy również lali wodę. Volkswagena nie udało się uratować – spłonął doszczętnie razem z elektronarzędziami i narzędziami budowlanymi, które właściciel zostawił w środku. -
Pożar w Chełmnie. Czy to robota podpalacza?
W samochodzie marki Peugeot Boxer częściowo spaliła się plandeka, pękła szyba i nadpalone zostały elementy kabiny po stronie kierowcy – relacjonuje kpt. Kasper Korczak oficer prasowy KP PSP w Chełmnie. Ucierpiał też mercedes sprinter – miał nadpalone elementy po stronie pasażera.
Straty oszacowano na ok. 100 tys. zł. Po nocnym pożarze mieszkańcy obawiają się, że to robota podpalacza. Strażacy twierdzą, że nie ma powodów do strachu. - W samochodzie dostawczym doszło do zwarcia instalacji elektrycznej – informuje Korczak.